wtorek, 23 czerwca 2015

Plany czytelnicze :)


Machina promocyjna czerwcowych nowości zadziałała bardzo skutecznie:) Tym samym moja biblioteczka wzbogaciła się dzisiaj o dwie książki:

1. „Kochając pana Danielsa” - Brittainy C. Cherry

Z opisu na okładce: To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli, tak jak ty. Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasze uczucie nie miało prawa się narodzić, nie żałuję ani jednej chwili.

Pierwsze wrażenie: Przepięknie wydana książka, obok której nie da się przejść obojętnie. Śliczne zdjęcie dodatkowo ozdobione jest kaligraficznym „D”, które mieni się w słońcu. A co z treścią? Jakoś nie wyobrażam sobie mężczyzny, „który mówi to, co sama chcę powiedzieć”. :) To byłoby nudne i wbrew ludzkiej naturze. Ale liczę na pozytywne rozczarowanie. 


2. „Dziewczyna z zegarem zamiast serca” – Peter Swanson

Z opisu na okładce: George Foss nie powinien był przyzwyczajać się do swojego normalnego życia. Dwadzieścia lat spokoju nie powinno uśpić jego czujności. Być może wtedy wszystko potoczyłoby się inaczej, a spotkana przy barze kobieta nie wywróciłaby jego życia do góry nogami. Liana Decter. Pamiętał ją jako śliczną studentkę, swoją największą miłość, która trwała tylko pół roku. 

Pierwsze wrażenie: Dużo mniej korzystny odbiór niż w przypadku „Kochając pana Danielsa”. Książka jest niewielkich rozmiarów,  z nieostrym zdjęciem na okładce. Chociaż wydanie nie powala na kolana, to liczę na fascynującą, wciągającą fabułę. Z okładki można wyczytać zapewnienia o „całkiem niezłej literackiej zabawie” w klimacie noir i pulp fiction. Zapowiada się więc intrygująco…

***

A Wy? Której książki jesteście bardziej ciekawi? Którą Waszym zdaniem powinnam przeczytać i zrecenzować w pierwszej kolejności?

42 komentarze:

  1. Pierwsza wydaje się być z gatunku romansów, a za nimi nie przepadam, ale jeżeli Ciebie pozytywnie rozczaruje, to i ja być może sięgnę... druga książka interesuje mnie znacznie bardziej, mimo mniej starannego wydania ;) Niecierpliwie czekam na Twoje refleksje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się nie zdecydowałam, ale chyba też bardziej przekonuje mnie druga opcja:)

      Usuń
  2. Właściwie to interesują mnie obie po równo i tym bardziej czekam na Twoje opinie, która lepsza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, wkrótce na pewno obie zamieszczę:) pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa "Kochając pana..." :D
    Wydaje mi się dobrą powieścią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się tak wydawało, ale opis na okładce troszkę mnie przeraził. Może być dobra powieść albo straszne romansidło. Zobaczymy:)

      Usuń
    2. Na którymś z blogów przeczytałam bardzooo zachwalającą recenzję, także wierzmy, że tez i Tobie się spodoba :D

      Usuń
  4. "Dziewczyna z zegarem zamiast serca" pojawiła się na moim blogu w zapowiedziach, to też trochę już o niej słyszałam, natomiast jeszcze nie miałam możliwości jej przeczytać. Intryguje mnie, choć raczej nie będzie pierwszą w kolejce :)
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zwróciłam na nią uwagę w różnych czerwcowych zapowiedziach na blogach:) Wiedziałam, że muszę ją przeczytać.

      Usuń
  5. Życzę przyjemnej lektury i czekam na recenzje.

    Tymczasem zostałaś nominowana do LBA: http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/06/liebter-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przeczytam recenzje "Dziewczyna z zegarem zamiast serca" w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Dziewczyna z zegarem zamiast serca" intryguje nawet mnie, faceta, mimo że wygląda jak książka typowo kobieca. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wygląda na kobiecą:) To taka sensacja podana w lekkiej formie. Nie wiem, czy bym ją polecała facetom... Wkrótce zamieszczę recenzję:)

      Usuń
  8. Zdecydowanie "Dziewczyna z zegarem...", bo zastanawiam się nad kupnem:) Czytaj szybciutko:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja siedzę teraz trochę w innych klimatach, ale te dwie wydają się idealne na wakacyjny relaksik:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zaopatrzyłam się w "Kochając Pana Danielsa". Mam nadzieję że będzie mi się ta książka podobała. Na ten drugi tytuł też mam chęć, ale póki co mój fundusz się wyczerpał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój fundusz też już niestety zamknięty na ten miesiąc. Co miałam wydać, wydałam:)

      Usuń
  11. Książka „Kochając pana Danielsa” bardzo mnie kusi. Muszę ją koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne łupy! :) Będę wyglądać Twoich opinii, bo ciekawa jestem czy warto obciążać nimi półeczki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na blogu:) Wkrótce dodam opinię o jednej z książek:)

      Usuń
  13. Obie książki wydają się bardzo ciekawe :) podkradłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. „Kochając pana Danielsa” zazdroszczę a Tobie życzę przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie intryguje sam tytuł "Dziewczyna z zegarem zamiast serca" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award.
    Więcej informacji tutaj: http://niczymszeherezada.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) To już trzecia nominacja w tym miesiącu, muszę koniecznie zorganizować sobie czas na odpowiedzi:)

      Usuń
  17. Ja bardzo chcę „Kochając pana Danielsa” . Śliczna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek, miłej lektury :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że się nie zawiodę:)

      Usuń
  19. Chyba głośniej ostatnio o "Kochając Pana Daniellsa", chociaż mnie żadna z tych książek nie przekonuje w stu procentach. Ciekawa jestem Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem ciekawa Twojej książki:) Nie mogę się doczekać premiery!

      Usuń
  20. Opis "Kochając pana Danielsa" brzmi ciekawie i ta książka bardziej mnie interesuje, czekam na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardziej interesuje mnie "Dziewczyna z zegarem zamiast serca" :) Sama mam na nią dużą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresowałaś mnie klimatem noir w książce „Dziewczyna z zegarem zamiast serca” .

    melomol.blgospto.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, z klimatu noir wyłapałam jedynie postać famme fatale, ale może się nie znam:) Wkrótce recenzja:)

      Usuń
  23. Pięknie dziękuję Wszystkim za komentarze:) Podliczyłam Wasze głosy i okazało się, że 12 do 11 wygrywa "Dziewczyna z zegarem zamiast serca". Także to ją zrecenzuję w pierwszej kolejności. Książkę zaczęłam czytać już wczoraj, a dzisiaj dokończyłam. W najbliższych dniach zamieszczę recenzję:) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwsza bardziej do mnie trafia i z okładki i z opisu :) Czekam na wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrecenzowałam już drugą... ale teraz czytam pierwszą i wkrótce zamieszczę jej recenzję:)

      Usuń