sobota, 19 sierpnia 2017

Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso


Znacie to uczucie, jak kończycie czytać książkę i macie totalną pustkę w głowie? Ja tak miałam po przewróceniu ostatniej kartki „Dziewczyny z Brooklynu”. Właściwie do dziś nie wiem, co o niej sądzić i ciężko mi ocenić, czy bardziej mi się podobała, czy też jednak bardziej nie.

Plusem jest na pewno tajemnica, wokół której skonstruowana jest fabuła thrillera. Jej rąbka uchyla tytułowa dziewczyna z Brooklynu, kiedy pokazuje swojemu narzeczonemu zdjęcie trzech zwęglonych ciał, mówiąc „ja to zrobiłam”. Wkrótce potem dziewczyna znika, a główny bohater stara się ją odszukać, przy okazji wyjaśniając szczegóły zbrodni sprzed lat.

Pomaga mu w tym najlepszy kolega, który całkiem przypadkowo jest emerytowanym policjantem, obdarzonym doskonałą intuicją. I tu zaczynają się schody. Mianowicie niemal wszystko w śledztwie tych dwóch panów idzie jak po maśle. Gdziekolwiek by się nie udali (a warto wspomnieć, że dochodzenie obejmuje Francję i Amerykę), natrafiają na ludzi, którzy od razu wyjawiają im istotne szczegóły lub udostępniają tajne dokumenty.

Zamiast więc kibicować samozwańczym detektywom, coraz bardziej niedowierzałam ich kolejnym poczynaniom. Bo czy realne wydaje Wam się zachowywanie korespondencji mailowej sprzed 10 lat i wyjawianie jej obcemu mężczyźnie, który bez pukania wchodzi do domu? Albo zdradzanie przez pielęgniarkę tożsamości pacjentki po kilku minutach rozmowy z nieznajomym? Jakoś tego nie kupiłam.

Za drugi minus uznałabym zawiłą fabułę. To, że jej osią jest wspomniana tajemnica, uznaję za ciekawe. Jednak już nagromadzenie świadków, zdarzeń, zbrodni i potencjalnych winnych daje efekt odwrotny od zamierzonego. Chwilami łapałam się nawet na tym, że nie pamiętałam, co działo się kilkadziesiąt stron wcześniej i o kim aktualnie mówi lub kogo przesłuchuje główny bohater.  

Sami więc widzicie, dlaczego ciężko mi ocenić „Dziewczynę z Brooklynu”. Z jednej strony czytało mi się ją szybko i byłam ciekawa, co się stało z zaginioną narzeczoną narratora. Z drugiej jednak strony nie wiem, czy będę się rozglądać za kolejnymi książkami Musso. Po tym thrillerze jeszcze (lub już) nie będę go zaliczać do swoich ulubionych pisarzy. 

Ulubiony cytat: 

„W pewnym wieku człowiek nie boi się już niczego… z wyjątkiem wspomnień”. 

Tytuł: „Dziewczyna z Brooklynu” 
Autor: Guillaume Musso 
Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska 
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 2 sierpnia 2017 
Liczba stron: 361 
Moja ocena: 6 /10

sobota, 5 sierpnia 2017

Siostra burzy - Lucinda Riley


Czekałam z niecierpliwością na drugą odsłonę magicznej sagi o siedmiu siostrach. Spodziewałam się rzucenia przez autorkę światła na zagadki z poprzedniej części i być może pojawienia się nowych tajemnic. Tymczasem – jak to często w życiu bywa – miało być pięknie, a wyszło jak zawsze. :-)

Co poszło nie tak? Czytając „Siostrę burzy”, miałam wrażenie, że Lucinda Riley stała się niejako ofiarą konceptu, który sobie wymyśliła. Koncept ten zakłada, że akcja wszystkich części sagi zaczyna się w tym samym momencie – kiedy umiera przybrany ojciec siedmiu sióstr, Pa Salt po czym ukazane są dalsze losy każdej z jego córek. I byłoby to zapewne ciekawe, gdyby nie jeszcze jeden szczegół…

Mianowicie pisarka uznała też, że będzie dobrze, jeśli czytelnicy nie będą musieli czytać jej książek po kolei. Mogą więc wybrać sobie dowolną część sagi, a i tak dowiedzą się, o co chodzi. I niestety w tym widzę największy problem – w praktyce oznacza to bowiem, że pierwsze 80 stron to ponownie wyłuszczanie tego, co już było wyjaśnione w pierwszej części.   

Zatem jako czytelnik, który nie sięga pierwszy raz po tę sagę, musiałam znów przebrnąć przez to, co już doskonale wiedziałam: kiedy i w jakich okolicznościach umarł ojciec sióstr, co się stało, kiedy jego córki przyjechały na pogrzeb do rodzinnego domu, jakie każda z nich ma cechy charakteru i czym się zajmuje oraz czym obdarzył je ojciec w testamencie. Dopiero po wspomnianych 80 stronach zaczyna się dla stałych czytelników sagi tzw. akcja właściwa. 


Obejmuje ona już tradycyjnie dwie płaszczyzny czasowe. W teraźniejszości Ally, żeglarka i flecistka, podąża za wskazówkami zostawionymi jej przez ojca i próbuje odnaleźć swoje korzenie. Druga płaszczyzna czasowa to XIX wiek i historia życia Anny (być może praprababki Ally) – dziewczyny obdarzonej niebiańskim głosem, którą na norweskiej wsi odkrywa „łowca talentów” i zabiera do Christianii.  

Z tych dwóch opowieści zdecydowanie bardziej zaciekawiły mnie losy Anny i można powiedzieć, że na 200 stron, gdzie jest o niej mowa, Lucinda Riley wróciła do swojej pisarskiej świetności. Były dramaty, zwroty akcji oraz nieszablonowi bohaterowie. Pozostałe jednak strony, poświęcone mało wyrazistej Ally, czytałam już bezrefleksyjnie, byle dotrwać do końca. Szkoda, że magia i rozmach z pierwszej części gdzieś uleciały. Być może kolejna odsłona pokaże – czy fabuła sagi faktycznie zmierza w złym kierunku, czy był to tylko chwilowy spadek formy. 

Tytuł: „Siostra burzy” 
Autor: Lucinda Riley 
Tłumaczenie: Marzenna Rączkowska, Maria Pstrągowska
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 14 czerwca 2017 
Liczba stron: 575 
Moja ocena: 6,5/10

czwartek, 3 sierpnia 2017

15 premier książkowych - sierpień 2017


Mimo sezonu ogórkowego, wydawnictwa proponują w sierpniu sporo intrygujących nowości. Spośród nich zamierzam przeczytać „DAN-SHA-RI. Jak posprzątać, by oczyścić swoje serce i umysł” oraz „Dziewczynę z Brooklynu”. Też macie swoje typy? :-)

Dalila - Jason Donald 
Opis: Irene Dalila Mwathi to Kenijka z ciężkim bagażem doświadczeń. Kiedyś pragnęła zostać dziennikarką, teraz marzy jedynie o bezpieczeństwie. Musi uciec z ojczyzny, która ukazała jej najgorsze oblicze. Trafia do Londynu, gdzie w końcu planuje odnaleźć spokój. Zostaje zaatakowana przez ludzi, którym zapłaciła, aby ją chronili. Nie ma wyboru i całkiem sama wkracza w zupełnie obcy świat. Liczne spotkania z prawnikami, jak również doświadczenia z ośrodkami dla imigrantów są dla niej przejściem przez mękę. Kobieta uświadamia sobie, że nowe życie jest równie niebezpieczne jak przemoc, której doświadczyła w Kenii. 
Wydawnictwo Kobiece, premiera: 2 sierpnia

Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso 
Opis: Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna znikła. Raphaël wraz z przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się bardziej skomplikowane, niż obaj myśleli. W wyniku dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest tą osobą, za którą się podawała. 
Wydawnictwo Albatros, premiera: 2 sierpnia

Dzikie łabędzie - Jung Chang 
Opis: Książka, która poruszyła czytelników na całym świecie. Nie można jej przeczytać tylko w Chinach, gdzie wciąż jest zakazana przez władze. Przejmująca opowieść o trzech pokoleniach jednej rodziny. Babka autorki zgodnie ze starą tradycją miała zabandażowane stopy, a rodzice przeznaczyli ją na konkubinę generała. Matka stała się zaangażowaną komunistką walczącą o nowe Chiny. Jednak gdy razem z mężem zaczęli dostrzegać okrucieństwo Mao, oboje doświadczyli bezwzględnych prześladowań podczas Rewolucji Kulturalnej. Mała Jung dorastała jako Pionierka z Czerwoną Książeczką pod pachą, ale jako młoda kobieta zdecydowała się opuścić swój kraj.
Wydawnictwo Znak, premiera: 2 sierpnia

Przewodnik wędrowca - Tristan Gooley 
Opis: Kochasz przyrodę i każdą wolną chwilę spędzasz na świeżym powietrzu? Ta książka zmieni twój zwyczajny spacer w fascynującą wyprawę. Rośliny, niebo, zwierzęta… to niewyczerpane źródła informacji na temat otaczającego nas świata. Chcesz je poznać? Pomoże Ci w tym Tristan Gooley, prawdziwy przyrodniczy detektyw! Ponad 850 wskazówek pozwoli ci zrozumieć język natury i spowoduje, że wędrowanie będzie jeszcze większą przyjemnością. Chcesz wiedzieć, jak przemienić liść drzewa w kompas, by dojść do celu? Jak znaleźć najbliższe miasto za pomocą nocnego nieba? A może jak prognozować pogodę, obserwując zachowanie owadów?
Wydawnictwo Otwarte, premiera: 2 sierpnia

We wspólnym rytmie - Jojo Moyes 
Opis: Świat Natashy rozsypał się wraz z odejściem męża. Gniew i zraniona duma popchnęły ją do zrobienia rzeczy, których potem żałowała. Natasha zamknęła się w swojej samotności, postawiła na niezależność i karierę. Kiedy decyduje się pomóc spotkanej Sarze, nie przypuszcza, że „dziewczynka znikąd” odkryje przed nią życie na nowo. Co się stanie, gdy Natasha zaryzykuje wszystko dla dziewczynki, której nie zna i nie rozumie? Czego można się nauczyć od osoby, która kocha bardziej konie niż ludzi? We wspólnym rytmie to opowieść o kobiecie, która nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłaby znów być kochana, i o dziewczynie, która jest gotowa kłamać i kraść dla kogoś, kogo kocha. 
Wydawnictwo Między Słowami, premiera: 2 sierpnia

Ostatnia aria Mozarta - Matt Rees 
Opis: Grudzień 1791 roku. Przebywająca w austriackiej wsi Nannerl, siostra Mozarta, otrzymuje szokujący list z informacją o śmierci brata. Zgodnie z relacją żony, dwa miesiące przed śmiercią wirtuoz zwierzył się jej, że ktoś podał mu truciznę, w wyniku czego jego życie niechybnie zmierza ku końcowi. Nannerl udaje się do Wiednia. Pragnie czym prędzej odkryć tajemnicę morderstwa. Otoczona oprószonymi śniegiem barokowymi pałacami i urokliwymi kawiarniami rzuca się w wir podejrzeń i intryg, które ukazują sekrety Mozarta. Zazdrosne kochanki, złowieszczy wierzyciele – im bardziej Nannerl zgłębia przeszłość wirtuoza, tym mocniej los brata splata się z jej życiem. 
Wydawnictwo Kobiece, premiera: 18 sierpnia

Dunkierka - Joshua Levine 
Opis: Od 27 maja do 4 czerwca 1940 roku alianci, w obawie przed  potężną niemiecką ofensywą, ewakuowali z Dunkierki ponad 300 000 angielskich i francuskich żołnierzy. Ta skomplikowana akcja militarna, którą Winston Churchil nazwał cudem, przeszła do legendy i stała się tematem najnowszego filmu Christophera Nolana. Dunkierka to dramatyczna opowieść o długich godzinach pod obstrzałem wroga, bez racji żywnościowych i amunicji, o niebezpiecznej przeprawie przeładowanymi łodziami, o bohaterstwie tych, którzy wspierali akcję z morza, lądu i powietrza. Bez ich poświęcenia losy wojny potoczyłyby się zupełnie inaczej. 
Wydawnictwo HarperCollins Polska, premiera: 23 sierpnia

Ta nasza młodość. Jak dorastało się w PRL? - Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki 
Opis: Młodzież w PRL-u różne miała oblicza. Najpierw ta powojenna, niedożywiona, wychudzona, jak we frazie wciąż popularnej ballady: „My ze spalonych wsi, my z głodujących miast”. Następnie upojona polityczną „odwilżą”, słuchająca jazzu, ubierająca się według własnych gustów oraz możliwości, oczarowana kinem francuskim i włoskim neorealizmem. Jeszcze inna była młodzież dekady Edwarda Gierka, marząca o własnym M-ileś w wielkopłytowym blokowisku, o czterech kółkach i wakacyjnych wyjazdach nad czarnomorskie wybrzeże. Wreszcie młodzi ludzie z ostatniej dekady PRL-u pod rządami generała Jaruzelskiego. 
Wydawnictwo Bellona, premiera: 24 sierpnia

Małżeństwo z odzysku - Agata Przybyłek 
Opis: Czy jedno niewinne spojrzenie w kobiecy dekolt może świadczyć o zdradzie? Tak, jeśli to twój mąż wpatruje się w dekolt innej! Zuzanna z przyjaciółką bawią się w biuro detektywistyczne, ale wcale nie jest im do śmiechu, gdy podążając tropem szanownego małżonka, pakują się w kłopoty. W dodatku ktoś inny wciąż siedzi im na przysłowiowym ogonie… Jakby Zuzanna miała mało problemów, postanawia znaleźć dziewczynę swojemu byłemu chłopakowi! Zuzanna, bohaterka powieści, ma taki talent do ściągania sobie na głowę kłopotów, jaki Agata Przybyłek do pisania lekkich i inteligentnych książek obyczajowych. Kocham obie!” –  Alek Rogoziński.
Wydawnictwo Czwarta Strona, premiera: 30 sierpnia

Na gigancie - Peter May 
Opis: Glasgow, 1965 rok. Jack Mackay nie wyobraża sobie nudnego, przewidywalnego życia. Ma tylko jedno marzenie: zostać znanym muzykiem. Ale nie zrealizuje go, jeśli zostanie w rodzinnym mieście. Wszystko, co ważne w branży muzycznej, dzieje się w Londynie – tam są Rolling Stonesi, Beatlesi, The Who… Jackowi udaje się przekonać kolegów z zespołu, by uciec z domu i szukać szczęścia w stolicy. Glasgow, 2015 rok. Sześćdziesięciosiedmioletni Jack nie ma odwagi spojrzeć wstecz na swoje szare, pełne niepowodzeń życie. Wciąż nękają go obrazy tego, co wydarzyło się przed pięćdziesięciu laty. To, co pięć dekad temu zaczęło się jako niewinna pogoń za marzeniami, dziś stało się koszmarem. 
Wydawnictwo Albatros, premiera: 30 sierpnia

Porzuć swój strach - Robert Małecki 
Opis: Marek Bener, właściciel i dziennikarz lokalnego tygodnika, podejmuje się odnalezienia zaginionej maturzystki. Znużony sierpniowym upałem odkrywa kolejne tajemnice rodziny Żelaznych, a im więcej wie, tym trudniej rozwikłać mu prostą z pozoru zagadkę. Przeżyje jednak wstrząs, kiedy okaże się, że dziewczyna może mieć coś, co przed laty należało do jego zaginionej żony. Nowy trop przeczołga go przez podziemia hazardu i zmusi do spojrzenia w przeszłość. To w jej cieniu kryją się najgorsze koszmary. Pytanie tylko, czy porzuci swój strach i znajdzie w sobie dość siły, by się z nimi zmierzyć. 
Wydawnictwo Czwarta Strona, premiera: 30 sierpnia

Słodkie życie - Krystyna Mirek 
Opis: Kornelia Rudzka wreszcie opuszcza dom rodzinny. Nie jest to łatwe, jeśli spędziło się w nim prawie 30 lat. Kornelia nie wierzy w siebie, wyprowadzka to dla niej trudny krok. Na szczęście dziewczyna ma kilka pięknych marzeń, które dodają jej skrzydeł. Przed nią wielkie wyzwania, kilka trudnych decyzji i walka ze słabościami. Dziewczyna spotyka na swojej drodze życzliwe osoby, dzięki którym to, co wydaje się trudne, staje się możliwe. Okazuje się, że wystarczy otworzyć serce na świat i ludzi wokół, aby wypełnić dojmującą pustkę i poczuć się mniej samotnym. Musimy przedrzeć się przez gąszcz życiowych wyborów, by kiedyś wreszcie poczuć smak życia… 
Wydawnictwo Filia, premiera: 30 sierpnia

Villette - Charlotte Brontë 
Opis: Lucy Snow – młoda Angielka, która w wyniku nieszczęśliwych wydarzeń straciła wszystko: rodzinę, dach nad głową, opiekunów i jakiekolwiek zasoby materialne, pod wpływem impulsu decyduje się na desperacki krok i wsiada na statek, który zabiera ją do Francji. Szukając pracy, trafia do miasta Villette, gdzie rzeczywiście los się do niej uśmiecha, jakby to sama opatrzność zaprowadziła ją w to miejsce. Lucy otrzymuje pracę na pensji dla dziewcząt prowadzonej przez Madame Beck. Dziewczyna stara się nie oczekiwać od losu niczego poza spokojną egzystencją, ale mimowolnie zostaje wplątana w wiele tajemniczych zdarzeń, a jej serce zaczyna się otwierać… 
Wydawnictwo MG, premiera: 30 sierpnia

Życie pszczół - Maurice Maeterlinck
Opis: Z pszczołami ma się sprawa podobnie jak z wieloma rzeczami tego świata. Wydaje nam się, że poznaliśmy wszystko, i nie pytamy o więcej. Widzimy, jak śpieszą z kwiatu na kwiat, obserwujemy ruch ula, a egzystencję tę uważamy za bardzo prostą, wyznaczając jej granice od instynktownego szukania karmy do również instynktownego rozmnażania się. Ale gdy tylko zbliżymy się do przedmiotu naszych badań, by sobie zeń zdać sprawę, uderza nas niezwłocznie niesłychana złożoność najnaturalniejszych zjawisk i stajemy wobec zagadki inteligencji, woli, przeznaczenia, celu, środków czy przyczyn. I obezwładnia nas ta organizacja najdrobniejszego przejawu życia. 
Wydawnictwo MG, premiera: 30 sierpnia

DAN-SHA-RI. Jak posprzątać, by oczyścić swoje serce i umysł - Hideko Yamashita 
Opis: Nie chodzi tu o zwykłe układanie czy sprzątanie. Przenoszenie rzeczy z jednego miejsca w drugie, ustawianie w stosiki, czyszczenie. Chodzi o nasz stosunek do nich. Czy nie jesteśmy aby uzależnieni od przedmiotów, które nas otaczają? Czy nie mamy ich za dużo? Czy naprawdę potrzebujemy tych wszystkich obiektów, które zagracają nasze mieszkania, i których chcemy coraz więcej i więcej? Propagatorka minimalizmu, japońska pisarka Hideko Yamashita proponuje technikę, która jest zarazem umiejętnością selekcji przedmiotów oraz sztuką bycia. Daje nam ona wgląd w siebie i pozwala na uporządkowanie bałaganu w naszym domu i umyśle. 
Wydawnictwo Literackie, premiera: 31 sierpnia

poniedziałek, 24 lipca 2017

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki - Colson Whitehead


Dziwnie recenzuje się książkę, która dostała tak dużo ważnych nagród. Bo jak napisać, że powieść uhonorowana m.in. Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016 nie wywarła na mnie piorunującego wrażenia? Może się nie znam i to dlatego? A może po prostu nie patrzę przez pryzmat nagród i odznaczeń, lecz jedynie własnego gustu?

Z „Koleją podziemną” miałam podobnie jak z oscarowym filmem „Moonlight” – odniosłam wrażenie, że dostała tyle nagród dzięki tematowi, który porusza, a nie sposobowi, w jaki to robi. Owszem, o niewolnictwie i prześladowaniach rasowych warto i należy pisać, ale czy sam temat czyni już książkę wybitną?

„Kolej podziemną” określiłabym raczej jako bardzo dobrą, ale nie wybitną. Dlaczego? Ponieważ nie poruszyła mną do głębi, nie wryła mi się w pamięć ani nie wpiszę ją do kanonu klasyków. Tak, wiem, że to tylko subiektywna opinia, ale jednak nie umiem inaczej. Znów powtórzę, że książka ta porusza arcyważny temat, ale to… tylko (lub dla niektórych właśnie „aż”) tyle.

Tym tematem jest niewolnictwo w Ameryce XIX wieku oraz sposób na walkę z nim, czyli kolej podziemną. W książce Whitehead stworzył realną i – trzeba przyznać – bardzo przekonującą sieć podziemnych torów oraz stacji kolejowych, którymi przemieszcza się główna bohaterka, Cora. W rzeczywistości jednak koleją podziemną nazywano sieć pomocnych domostw, dróg oraz organizacji, które pomagały zbiegłym niewolnikom w ucieczce z południa na północ Ameryki. 

Powieść zaczyna się w momencie, kiedy wspomniana Cora, czarnoskóra niewolnica na plantacji bawełny w stanie Georgia, dostaje propozycję współudziału w ucieczce. Choć początkowo się nie zgadza, ostatecznie razem z Caesarem opuszczają pod osłoną nocy plantację, by szukać lepszego życia na wolności. Pomagają im w tym abolicjoniści, za to po piętach depcze Ridgeway, najsłynniejszy łowców niewolników. Tak w wielkim skrócie można streścić fabułę „Kolei podziemnej”. 

Plusem powieści na pewno jest wartka akcja i jej nagłe zwroty w totalnie zaskakujących momentach. A także możliwość zgłębienia zjawiska „kolei podziemnej” i skrajnie różnych postaw Amerykanów wobec niewolnictwa. Chwilami jest bardzo ciekawie, chwilami nieco sennie, dlatego mam bardzo mieszane odczucia. Absolutnie jednak nie odradzam lektury, a nawet ją polecam. Myślę, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie na temat książek tak mocno docenianych przez krytyków. 

Ulubione cytaty: 

„(…) czasem zamiast nauczyciela wystarczy mieć dwoje oczu”. 

„Możliwe, że świat jest podły, ale ludzie nie muszą. Nie, jeśli odmówią”. 

Tytuł: „Kolej podziemna 
Autor: Colson Whitehead 
Tłumaczenie: Rafał Lisowski 
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 14 czerwca 2017
Liczba stron: 380 
Moja ocena: 7,5/10