Jak co miesiąc,
przedstawiam Wam nowości w mojej biblioteczce. Tym razem znalazły się wśród
nich: egzemplarze recenzenckie, jedna książka otrzymana w ramach Book Tour oraz
prezent od przyjaciółki:
„Pokolenia.
Powrót do domu”- Katarzyna Droga
Z opisu na
okładce: W życiu Janki i
Leszka pojawiła się wreszcie długo wyczekiwana, wymarzona córka Kasia. Po
latach dorosła Katarzyna spisze historie rodzin Borengów i Zajewiczów. Będzie
dramatyczna i pełna niespodzianek jak cała powojenna historia Polski.
Dlaczego
czytam: Po lekturze pierwszej
części „Pokoleń” byłam zachwycona i wiedziałam, że muszę sięgnąć po
kontynuację. Cieszę się, że Wydawnictwo Editio mi to ułatwiło, udostępniając
egzemplarz recenzencki. Premierę książki zaplanowano na 21 października.
„Utrata” - Rachel
Van Dyken
Z opisu na
okładce: Czy jedyna
osoba, która jest w stanie pomóc ci wydostać się z kokonu rozpaczy, w którym
mieszkasz od tak dawna, że nic innego nie daje ci poczucia bezpieczeństwa, może
nagle… odejść? Jak to jest, gdy szansa na ratunek nieodwołalnie łączy się z
utratą?
Dlaczego
czytam: Do tego tytułu
przekonały mnie pozytywne recenzje na wielu blogach. A dzięki uprzejmości
Michaliny z „Książkowego świata”, która zorganizowała Book Tour z „Utratą”, książka
bardzo szybko trafiła w moje ręce. Nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam.
:-)
„Sisi.
Cesarzowa mimo woli” - Allison Pataki
Z opisu na
okładce: Po abdykacji
Ferdynanda Habsburga na cesarskim tronie zasiada osiemnastoletni Franciszek
Józef. Jest zaręczony z bawarską księżniczką Heleną. Jednak kiedy w 1853 roku narzeczona
przybywa na wiedeński dwór, młody cesarz zakochuje się od pierwszego wejrzenia
w jej siostrze Sisi, i to ją prosi o rękę.
Dlaczego
czytam: W dzieciństwie
uwielbiałam filmy o Sisi, a dwa lata temu miałam okazję zwiedzić jej dawną
siedzibę - Pałac Schönbrunn.
Fascynuje mnie jej życie: szczęśliwa miłość niszczona przez lata przez
despotyczną teściową, zagubienie w dworskich obyczajach oraz tragiczne dzieje
jej ukochanych dzieci.
„Wszystko za
Everest” - Jon Krakauer
Z opisu na
okładce: Znakomicie
napisana opowieść o losach dwóch tragicznie zakończonych wypraw komercyjnych,
które wiosną 1996 roku wyruszyły na szczyt Everestu, przebojem weszła do kanonu
literatury górskiej. Książka od niemal 20 lat utrzymuje wysoką pozycję na
liście bestsellerów, co jest zapewne zasługą wyraziście zarysowanych postaci i kapitalnej narracji.
Dlaczego
czytam: W ubiegły
weekend byłam w kinie na filmie „Everest”, który zrobił na mnie piorunujące
wrażenie. Doskonała gra aktorska, niesamowite zdjęcia gór i zakończenie,
którego absolutnie się nie spodziewałam – film był doskonały, więc teraz po
prostu muszę przeczytać książkę.
„Paryż”- Edward
Rutherfurd
Z opisu na
okładce: Poruszająca
powieść o Paryżu, w której zostały przedstawione dzieje czterech rodzin. Ich
losy splatają się na przestrzeni wieków poprzez zakazane związki, małżeństwa z
rozsądku, pragnienie zemsty i śmiertelnie niebezpieczne tajemnice.
Dlaczego
czytam: Od dawna
miałam tę książkę na swojej czytelniczej liście, a ostatnio sprezentowała mi ją
moja przyjaciółka. Książka jest potężna, bo ma 943 strony. Jestem ciekawa jak
wygląda XIX-wieczny Paryż oczami Rutherfurda w porównaniu do współczesnej
rzeczywistości.
Czy któraś z
przedstawionych książek Was zainteresowała? Czekam na Wasze opinie. :-)