niedziela, 9 kwietnia 2017

Służące - Kathryn Stockett


Po obejrzeniu nominowanego w tym roku do Oscara filmu „Ukryte działania”, zainteresował mnie temat segregacji rasowej w USA lat 60. Dziś ciężko sobie wyobrazić oddzielne toalety dla „kolorowych” w urzędach czy niemożność korzystania przez czarnoskórych z publicznych bibliotek. A jednak… kilka dekad temu tak właśnie wyglądała rzeczywistość.

W tamte czasy przenosi nas również Kathryn Stockett w debiutanckiej (i jak dotąd niestety jedynej) powieści pt. „Służące”. Akcja dzieje się w przesiąkniętym rasizmem Jackson w stanie Missisipi, gdzie po studiach wraca główna bohaterka – niepokorna i pełna ideałów Skeeter. Dziewczyna chce zostać dziennikarką, jednak nie wie, o czym mogłaby pisać, by zdobyć uznanie wydawcy z Nowego Jorku.

Z pomocą przychodzą jej dwie czarnoskóre służące, Aibileen oraz Minny, które opowiadają jej o swojej pracy w domach białych żon i matek, a jednocześnie dawnych szkolnych koleżanek Skeeter. Jak to jest wychowywać dzieci, które kiedyś w końcu przestają być wychowankami, a stają się nowymi, znienawidzonymi pracodawcami? Co czuje osoba, która może usiąść w autobusie jedynie w wyznaczonym, gorszym miejscu? – Skeeter potajemnie opisuje codzienność widzianą oczami służących.

Oprócz głównego tematu segregacji rasowej, warto również zwrócić uwagę na specyficzny klimat lat 60. XX wieku, jaki odmalowuje autorka (a także twórcy świetnego filmu z 2011 roku o tym samym tytule). Jest rok 1963, czyli epoka podboju kosmosu, geometrycznych sukienek, peruk, cadillaców, a także moment wydania hitowego „Przeminęło z wiatrem”. Bohaterowie piją niezwykle modną wówczas Coca-Colę, palą papierosy, których szkodliwości jeszcze nie odkryto, śledzą w czarno-białych telewizorach pogrzeb Kennedy’ego i komentują przemówienie Martina Luthera Kinga.


Na szczególną uwagę zasługuje też cała galeria wyrazistych postaci. Obok idealistycznej Skeeter oraz tytułowych służących: pogrążonej w żałobie Aibileen i rozkrzyczanej Minny, poznajemy karykaturalne panie domu i wywyższające się członkinie zamkniętego kółka brydżowego. Ograniczone w swoim postrzeganiu świata Hilly oraz Elizabeth niechcący stają się głównymi postaciami przygotowywanej w ukryciu kontrowersyjnej publikacji, która wstrząśnie spokojnym Jackson.

Jak więc widać, „Służące” to historia pod wieloma względami wielowymiarowa. Jest głęboka, przemyślana i porusza istotny temat, dzięki czemu z pewnością jest godna polecenia. Szkoda, że tak obiecujący debiut nie doczekał się kontynuacji ani nawet godnego następcy. A może Kathryn Stockett zaskoczy jeszcze czytelników czymś równie dobrym? Będę mocno trzymała za to kciuki. :-) 

Tytuł: „Służące”
Autor: Kathryn Stockett 
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Wydawnictwo: Media Rodzina 
Data wydania: 4 marca 2015 
Ilość stron: 581 
Moja ocena: 9/10

16 komentarzy:

  1. Zdecydowanie przeczytam i nie trzeba mnie dwa razy przekonywać!
    Oglądałam kiedyś film i bardzooo mi się spodobał! Taki prawdziwy i szczery!
    Książka na pewno jest jeszcze lepsza!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam parę lat temu, film też oglądałam i spodobała mi się ta historia w obu wersjach. Na pewno do powtórzenia w pewnym momencie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę książkę czytałam dawno temu, film też mam już za sobą i nadal jestem oczarowana tą historią :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Film jest wspaniały, natomiast książki jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam film i go uwielbiam. Zazwyczaj nie czytam książek, jeśli widziałam już ich ekranizacje. Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo intrygująca książka, zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam jedynie film i przyznaję, że był rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam film dwa razy i niesamowicie chcę przeczytać książkę. Piękna i wzruszająca historia. :D

    Pozdrawiam,
    Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją kiedyś, ale może to był zły moment. Kiedyś jeszcze dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna okładka :) Tematyka wydaje się warta tego, by sięgnąć po książkę. Z pewnością będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu stoi na półce i czeka. Muszę się w końcu za nią zabrać - czuję, że mnie oczaruje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rasizm to temat coraz częściej poruszany w literaturze i w filmie. Ja osobiście bardzo lubię film "Służące", a książka czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam poznać tę historię od chwili, gdy o niej usłyszałam, ale ciągle coś mi staje na przeszkodzie. Mam jednak nadzieję, że w końcu zdobędę swój egzemplarz, bo zarówno tematyka, jak i liczne recenzje wskazują, że będę z powieści zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. mamy kolejną Harper Lee - 2 książki, ale za to jakie :)
    miejmy nadzieję, ze ta autorka nie będzie czekac do końca życia żeby wydać kolejną :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że wysoko ją oceniasz. Mam ją w planach w przyszłości, miejmy nadzieję, że i mi tak bardzo przypadnie do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dawna zamierzam ją przeczytać. Starałam się pożyczyć, szukałam, w końcu kupiłam i tak sobie stoi na półce. Wciąż coś innego wskakuje w kolejkę do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń